Szybka informacja:
Organizacje rolnicze zwróciły się do ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego o utrzymanie dotychczasowych zasad stosowania pinoksadenu. Pod apelem podpisały się m.in. związki producentów zbóż, rzepaku, buraka cukrowego, kukurydzy oraz Federacja Branżowych Związków Producentów Rolnych. Spór dotyczy proponowanego ograniczenia użycia środków z tą substancją do jednego zastosowania w ciągu trzech lat. Według organizacji takie rozwiązanie mocno utrudniłoby ochronę zbóż przed chwastami jednoliściennymi. Pinoksaden jest wskazywany jako ważne narzędzie wiosennego zwalczania m.in. miotły zbożowej, wyczyńca polnego, owsa głuchego i chwastnicy jednostronnej. Szczególne znaczenie ma mieć w jęczmieniu, gdzie zakres bezpiecznych alternatyw jest ograniczony. Rolnicy podkreślają też problem odporności chwastów na herbicydy z grupy ALS, co zmniejsza pole manewru w ochronie. Organizacje ostrzegają, że ograniczenie dostępności pinoksadenu może zwiększyć zachwaszczenie, obniżyć plon i pogorszyć jakość ziarna. W apelu wskazano również, że skuteczna ochrona zbóż wpływa na kolejne uprawy w płodozmianie, w tym rzepak, buraki, rośliny strączkowe i kukurydzę.
Co to naszym zdaniem znaczy dla Polskiego Rolnika?
Ograniczenie stosowania pinoksadenu raz na trzy lata zmniejszyłoby elastyczność ochrony zbóż w sezonach z silną presją chwastów jednoliściennych. Słabsze zwalczanie miotły zbożowej, wyczyńca czy owsa głuchego groziłoby stratami plonu i jakości ziarna, szczególnie tam, gdzie inne substancje są mniej skuteczne lub mniej bezpieczne dla uprawy. Większe oparcie ochrony na nielicznych pozostałych mechanizmach działania mogłoby przyspieszyć rozwój odporności chwastów. Skutki nie ograniczałyby się do zbóż, bo większy bank nasion chwastów w glebie utrudniałby prowadzenie kolejnych upraw w płodozmianie.
Chcesz przeczytać więcej? Zobacz pełny artykuł – https://www.topagrar.pl/uprawa/rolnicy-nie-chca-stosowac-pinoksadenu-tylko-raz-na-trzy-lata-apeluja-o-zmiane-przepisow-2694183



